Izolatory teletechniczne

Izolator teletechniczny wykonujemy w kształcie dzwonu. Rozróżniamy w nim główkę, szyjkę z rowkiem dookoła na drut, dwa płaszcze (zewnętrzny i wewnętrzny) oraz stożkowaty otwór zaopatrzony w gwint do nakręcania izolatora na stalowy trzon. Płaszcze mają za zadanie utworzenie możliwie jak najdłuższej drogi dla prądu spływającego z przewodu do trzona i dalej — do ziemi lub do sąsiedniego przewodu. W razie deszczu oporność elektryczna mokrej powierzchni izolatora zmniejsza się bardzo znacznie i dlatego płaszcze izolatora zostały tak ukształtowane, aby i podczas niepogody większa część ich powierzchni pozostała sucha.

Izolatory teletechniczne wykonywane są z porcelany lub ze szkła. Własności elektryczne obu tych rodzajów izolatorów, niewiele się różnią między sobą. Izolatory szklane są około 2,5 razy tańsze od porcelanowych i to jest głównym powodem ich stosowania, mimo że mają one pewne wady w porównaniu z izolatorami porcelanowymi. Mianowicie izolatory szklane są mniej wytrzymałe mechanicznie, gdyż łatwiej rozpryskują się od uderzenia (od izolatora porcelanowego odpryśnie wówczas tylko z wierzchu niewielki kawałek porcelany), powierzchnia ich łatwiej ulega uszkodzeniu od tarcia lub naciągu przewodu oraz od opadów atmosferycznych, pękają one również często przy raptownych zmianach temperatury. Ponadto brak glazury na szkle powoduje, że na izolatorach szklanych łatwo osiada rosa i wówczas zmniejsza się ich wartość izolacyjna. Izolatory szklane stosujemy na słupach stojących w linii prostej. Na słupach narożnych, gdzie występują duże siły naciągu bocznego, należy stosować izolatory porcelanowe, jako bardziej wytrzymałe mechanicznie.

Na liniach telekomunikacyjnych stosowane są zasadniczo 3 typy izolatorów, różniące się między sobą wielkością. Izolatory typu I, największe, dajemy na liniach międzymiastowych do drutów o średnicy 3-f-6 mm, izolatory typu II, średniej wielkości, stosujemy na liniach podmiejskich do drutów o średnicy do 3 mm, wreszcie izolatory typu III, najmniejsze, stosowane są na liniach mniej ważnych, przeważnie w sieciach miejscowych. Wielkości poszczególnych typów izolatorów zostały dobrane odpowiednio do wymaganej od nich wytrzymałości główki na ścinanie przy naciągu przewodu, mianowicie: izolator typu I wytrzymuje naciąg 1200 kG, typu II — 800 kG, typu III — 500 kG. Przed wojną stosowane były na polskich liniach telekomunikacyjnych izolatory mające na wierzchu główki podłużny rowek do pomieszczenia przewodu, który można było do tych izolatorów mocować zarówno na górze, jak i z boku izolatora . Znaczna liczba tych izolatorów znajduje się dotychczas na naszych liniach. Poza tym trafiają się na nich, zwłaszcza na terenie Ziem Odzyskanych, izolatory poniemieckie dla celów specjalnych, np. izolator z szyjką o dwóch rowkach, używany przy przepleceniach i na słupach badaniowych, albo izolator końcowy stosowany na sieciach miejscowych przy przejściu przewodu napowietrznego w kabelek, prowadzący do skrzynki kablowej lub do instalacji abonentowej. Izolator końcowy posiada w główce wydrążenie, w którym dokonywa się złączenia przewodu napowietrznego z kabelkiem. Przewód napowietrzny wprowadza się do tego wydrążenia przez otwory boczne w główce, kabelek zaś — przez kanalik od spodu izolatora. Główkę zamyka nakrętka bakelitowa.

Przechowywanie izolatorów powinno się odbywać w suchych pomieszczeniach, gdzie izolatory nie byłyby narażone na uszkodzenia mechaniczne. Izolatory szklane nie powinny ponadto być wystawione na znaczne różnice temperatur, np. nie powinny się znajdować w pobliżu rozżarzonego piecyka żelaznego. Przy transporcie należy izolatory chronić przed wstrząsami powodującymi obtłukiwanie płaszcza. Najlepiej przewozić je w zamykanych skrzynkach drewnianych, wyłożonych warstwą słomy, zabezpieczając je przekładkami przed stłuczeniem.